New York Marathon 2010 – relacja


Do stolicy świata, jak często nazywa się Nowy Jork, udałem się wraz z przyjaciółmi z Klubu Biegacza Arturówek Łódź. W drogę wyruszyliśmy 1-ego listopada 2010 roku. Najpierw odbyliśmy krótki lot do Londynu, a stamtąd już bezpośrednio do Nowego Jorku. Wyjazd zaplanowaliśmy na sześć dni przed startem, aby prawidłowo przejść proces aklimatyzacji.

Po dotarciu na miejsce i rozlokowaniu się na samym Manhattanie, przez następne dni oddawaliśmy się urokom zwiedzania nowych miejsc. Nasz dzień zaczynał się zwykle od porannej przebieżki po Central Parku. Później szybkie śniadanie, po którym udawaliśmy się na długie miejskie wycieczki. Niemal codziennie przechadzaliśmy się po Times Square, podziwiając jego niesamowitą atmosferę skąpaną w blasku świateł i neonów. Te długie spacery po Manhattanie doprowadziły nas do samej Wall Street i Ground Zero Zone (miejsce zamachów z 11-ego września 2001r). Odwiedziliśmy również siedzibę ONZ z jej salą plenarną. Wjechaliśmy na szczyty Empire State Building i Rockefeller Center. Z Empire State Building podziwialiśmy przepiękną panoramę miasta, a z Rockefeller Center tak zwaną sypialnię Nowego Jorku czyli New Jersey. Zwiedziliśmy przepiękne i bardzo duże muzea American Museum Of Natural History, The Metropolitan Museum Of Art i The Museum Of Modern Art. Będąc w Nowym Jorku wybraliśmy się oczywiście na Liberty Island, gdzie obejrzeliśmy Statuę Wolności oraz odwiedziliśmy Museum Of Immigration na wyspie Ellis Island. Jako że jestem fanem gry w tenisa ziemnego, wybrałem się obejrzeć kompleks kortów Flashing Meadows w dzielnicy Queens. Corocznie na tych kortach rozgrywany jest wielkoszlemowy turniej US OPEN. Nowy Jork urzekł nas swoją różnorodną architekturą, która posiada wiele kontrastów, czasami bardzo zaskakujących.

Sam bieg maratoński był znakomicie przygotowany i perfekcyjnie zabezpieczony logistycznie. To olbrzymia impreza sportowa o imponującym rozmachu i niepowtarzalnej atmosferze. Start maratonu przypadł na 7-ego listopada o godzinie 10-ej. Maraton zaczynał się na moście Verrazano-Narrows Brigde i prowadził przez wszystkie znane dzielnice Nowego Jorku tj. Brooklyn, Queens, Bronx i Manhattan. Meta usytuowana była tradycyjnie w Central Parku. Na całej trasie maratonu towarzyszył nam niesamowity doping około dwóch milionów nowojorczyków. Biegliśmy przy pięknej, słonecznej pogodzie, choć należy wspomnieć, że nie był to jednak upał. Wszyscy szczęśliwie dotarliśmy do mety.Oto nasze rezultaty:

1. Marek Pilc – Czas: 03:08:23 Miejsce: 1529
2. Jarosław Piechota – Czas: 03:12:27 Miejsce: 1930
3. Adam Sarzyński – Czas: 03:39:00 Miejsce: 7169
4. Jarema Dubiecki – Czas: 03:40:20 Miejsce: 7577
5. Marek Dworniczak – Czas: 03:53:13 Miejsce: 11765
6. Wiesław Macherzyński – Czas: 03:53:59 Miejsce: 12096

Specjalne podziękowania należą się dla Andrzeja Godyckiego-Ćwirko, który w dużej mierze przygotował nasz wyjazd i pobyt w Nowym Jorku. Niestety nie mógł on wystartować w maratonie z powodu kontuzji. Za to cały czas dzielnie nas wspierał i dopingował, oraz uwieczniał nasze wycieczki i zmagania na trasie biegu, robiąc przepiękne zdjęcia.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Trasa Maratonu w Nowym Jorku

Dane techniczne:

autor relacji: Adam Sarzyński

źródło relacji: http://www.kobietkibiegaja.pl/

zrzut GPS: pochodzi od innego zawodnika

polecane strony: http://kobietkibiegaja.pl/ oraz http://traseo.pl/

profil biegizagraniczne.pl na traseo.pl: http://traseo.pl/profil/BIEGIZAGRANICZNE.PL

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s