Uniten-PPES Charity Run 2012 – Malezja


Mój pierwszy bieg w Malezji. Będąc tu od stycznia powoli przyzwyczaiłam się do klimatu. Trenuję w centrum Kuala Lumpur i moje treningi przerywane są koniecznością stania na światłach oraz brakiem miejsc, gdzie mógłbym pobiegać po miękkim. Parki i rezerwaty posiadają olbrzymie parkingi, a wokół można przejechać samochodem. Teraz doceniam polskie klimaty i możliwości, które daje swobodne przemieszczanie się po parkach, lasach, czy górach. Trenuje się więc ciężko i bez satysfakcji. Jest to jednak już konieczność, by zachować formę i nadążyć za innymi.

Lista biegów przygotowana na początku stycznia wypełnia się coraz to nowymi biegami. Już wiem, że jestem w stanie zrobić w tym klimacie 10-5km, gdy w Polsce robię WB do 30km… Pierwszy oficjalny sprawdzian to bieg organizowany przez studentów Universiti Tenaga Nasional w niedaleko oddalonej sztucznie utworzonej dzielnicy Kuala Lumpur o nazwie Putrajaya. Kampus jak zwykle olbrzymi i młodych ludzi także pełno. Wspólnie z dwójką znajomych podjeżdżamy na parking, nie ma jeszcze 7.00. Szybkie dopasowanie stroju i zapisy.

Uniten-PPES Charity Run 2012

Dostaję numer 708 i każdy życzliwie patrzy w naszą stronę. Nie widać tu innych białych :).  Zanim przystąpimy do biegu, próbujemy się rozgrzać, porozciągać. Z pierwszym nie ma problemu, gdyż wystarczy chwilę postać na zewnątrz i już jest się mokrym. Musimy jednak przejść oficjalną rozgrzewkę w postaci aerobiku na płycie stadionu do lekkiej atletyki. W rytm malajskich utworów znanych melodią do utworów nad polskim morze, 15 minut to wymachy i lekkie podskoki. Mnóstwo śmiechu szczerze życzliwa atmosfera. Podbiegam wcześniej po wodę, ustawiam się w drugiej lini na starcie. Skoro ma tu być ponad 700 osób, to lepiej stanę z przodu. Nie ma widocznego pomiaru czasu, kilometry nie są oznaczone. Sygnał startu i ruszamy. Przez pierwsze 500 metrów przede mną kilkadziesiąt osób, które chyba zupełnie nieświadomie ruszyły szybciej niż 3:30km. Przed upływem kilometra mam przed sobą już tylko z 20. Biegniemy wszyscy asfaltową drogą wzdłuż kampusu zataczając koło. Zaczynam czuć ciepło i w miarę możliwości szukam cienia. Na trasie są trzy checkpointy, na których grupa studentów rozdaje po jednej gumce recepturce, każdej innego koloru. Choć nikt potem tego nie sprawdza, nikt też nie oszukuje. Po 5km jestem na 10 miejscu, widzę jeszcze przed sobą grupkę czarnych zawodników na wymianie pewnie z biegowych wiosek z Afryki (czas 18:16 pierwszego – zobowiązuje 🙂 ), lecz dopada mnie ból w stopie i czuję chwilową niemoc w płucach. Dogania mnie trójka innych zawodników i może nawet byłbym w stanie ich wyprzedzić, gdyby nie linii mety usytuowana tuż za zakrętem… Cieszę się, że już po wszystkim. Dostaję numerek z nr 13, który zawiesić mogę sobie na szyi i pójść odebrać tzw. goodies, torbę z upominkami.

Uniten-PPES Charity Run 2012

Na certyfikat i medal muszę poczekać, gdyż załapałem się do pierwszej 20-tki. Staję przy mecie i czekam na znajomych. Jeszcze chwila ruchu i czekanie na medale. To był dobry bieg i super atmosfera. Muszę częściej tu biegać! Choć mój czas, to jeden z wolniejszych, złamanie 24 minut w tych warunkach było możliwe, lecz niepotrzebne 🙂

Uniten-PPES Charity Run 2012

Reklamy

4 myśli nt. „Uniten-PPES Charity Run 2012 – Malezja

  1. Gratki:) To musi być zupełny kosmos biegać w tak innych warunkach i „towarzystwie” niż na polskich biegach ulicznych. Jak widziałam fotkę mojej koleżanki z półmaratonu w Singapurze (a jest dość postawną, wysoką blondynką), ehh śmiesznie to wyglądało;)))

    ps: czy ja widzę na koszulce logo Maratonu Wroc?!
    ;P

    • Hej, dzięki 🙂

      Rzeczywiście, zupełnie inne wrażenia. W polskich warunkach ledwo co mnie widać na biegu, a tu jestem jednym z większych 😀 Co do logo, to rzeczywiście Maraton Wrocław. Przywiozłem ze sobą koszulki z 2010 i 2011. We wrześniu trzeba zdobyć kolejną!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s