Running in Poland – Góry Sowie / The Owl Mountains


One of my favourite routes to run nearby Wroclaw!

Red trail – the part of Główny Szlak Sudecki im. Orłowicza/ The Orłowicz Main Sudecki Trail /Przełęcz Sokola /The Sokola Pass – the chalet “Orzeł” – Wielka Sowa /1015 m/ The Big Owl – Przełęcz Jugowska/The Jugowska Pass – the chalet “Zygmuntówka” – Kalenica /964m/ – Bielawska Polanka /the Bielawska Clearing – Przełęcz Woliborska/The Woliborska Pass- Szeroka – Malinowa- Przełęcz Srebrna/ The Srebrna Pass – Srebrna Góra /The Silver Mountain.

Blue trail – the part of Europejski Szlak Długodystansowy: The Grodno Castle – Glinno – Przełęcz Walimska/The Walimska Pass – Wielka Sowa The Big Owl – Stara Jodła/ the Old Fir –Trzy buki/Three Beechs- Przełęcz Woliborska /The Woliborska Pass – Srebrna Góra The Silver Mountain.

Green trail – Walim- Przełęcz Walimska/The Walimska Pass – on the slope of Kokot – Rościszów – Lasocin – Stara Jodła/The old Fir – Przełęcz Kozie Siodło/The Goat’s Sadle Pass – Sokolec – Ludwikowice Kłodzkie.

Green trail– the shortest climb to Przełęcz Jugowską/The Jugowska Pass/Pieszyce Górne – Kamionki- Przełęcz Jugowska/ The Jugowska Pass – The chalet „Zygmuntówka” – Jugów.

Yellow trail – Pieszyce Górne – Kamionki- Stara Jodła/The Old Fir – on the slope of Młyńsko – Wielka Sowa/ The Big Owl – Mała Sowa/The Small Owl – Walim.

Yellow trail – Jugów – Bielawska Polanka/The Bielawska Clearing – Kalenica – Słoneczna- Zimna Polanka/The Cold Clearing- Trzy Buki/Three Beechs – Bielawa, farther the trail Leeds to the Niemczańsko – Strzelińskie Hills.

skyscrapercity.com

Reklamy

Running in Poland – MASYW ŚLĘŻY / MASSIF OF ŚLĘŻA


Corious what trails we can offer you in Poland? Get the best connection to Wroclaw and commence exploring way new trails.

Red trail – Łagiewniki – Oleszna – Przełęcz Słupicka/The Słupicka Pass- Sulistrowice – SulistrowiczkiŚlężaSobótka.

Blue trail – Jordanów Śląski – Glinica – Winna Góra – Gozdnik /315 m/ In Wzgórza Oleszeńskie/The Oleszeńskie Hills – Przełęcz Sulistrowicka/The Sulistrowicka Pass- Przełęcz Słupicka/The Słupicka Pass – Radunia /573m./- Przełęcz Tąpała/The Tąpała Pass –Skalna – Ślęża – Sobótka/ Zobten Stadt

Yellow trail – Świdnica- Wzgórza Kiełczyńskie/The Kiełczyńskie Hills/Szczytna 466m/ –     Kiełczyn – Jędrzejowie- Przełęcz       Tapała/The Tąpała Pass – Ślęża – Sobótka

Places to run in Poland – National Parks, Babiogórski Park Narodowy


Babiogórski Park Narodowy

Lenght of routes:
walk/run – 53 km,
ski – 6 km
bicycle/horse – 2 km

Height:
Sokolica (1367 m n.p.m.),
Kępa (1521 m n.p.m.),
Gówniak (1619 m n.p.m.),
Babia Góra (Diablak) – 1725 m n.p.m.
Mała Babia Góra (Cyl ) – 1515 m n.p.m.

Connected races – Bieg Po Dolinie Będkowskiej

Places to run in Poland – National Parks, Park Narodowy Gór Stołowych


1. Park Narodowy Gór Stołowych

Races connected: Maraton Gór Stołowychhttp://www.maratonygorskie.pl/mgs/

Race route: Maraton Gor Stolowych

photo by: Krzysztof Holik

http://photocompetition.upclive.com/seo/photo/693454/gory_stolowe/gory_stolowe.html

Places to run in Poland – National Parks, Karkonoski Park Narodowy


1. Karkonoski Park Narodowy

Date of set 16.01.1959 r.

Area of the park: 5580 ha

Forest area: 3942 ha

Length of routes: 112 km

Connected races – Maraton Karkonoskihttp://traseo.pl/trasa/maraton-karkonoski

Góry Sowie – 106km


To już mogłaby być dwu-trzy dniowa wycieczka biegowa 🙂

http://traseo.pl/trasa/gory-sowie

Nieco dokładniejsza mapa i możliwości przebycia trasy. To jest jeszcze świetny czas na takie wyprawy!

http://traseo.pl/mapa/gory-sowie/m/4/

Biegiem po dobry nastrój 15 X 2011 – relacja


Nastawiony na test Coopera włączam komputer i ładuje jedną ze „swoich” biegowych stron. Krótka notatka o biegu, który o 10.00 rozpocznie się na nadodrzańskich wałach. Tylko przez chwilę zastanawiam się, czy wziąć w tym udział.

Duża herbata, kilka poduszkowców do mleka. Ubieram się ciepło, lecz do sakw wrzucam t-shirt i krótkie spodenki. Jadę w okolice Leclerca, gdzie nastąpi otwarcie nowej ścieżki. Mijam biegaczy, których mogę scharakteryzować, jako nieświadomych dzisiejszych biegowych atrakcji we Wrocławiu i tych, których (marketingowo) przyciągnął Test Coopera rozgrywany na Stadionie Olimpijskim.

Na starcie nowej ścieżki sporo nieznajomych twarzy, nie kojarzę Was z zawodów :). Ale cieszę się, że jest nas coraz więcej i takie inicjatywy zyskują poparcie bez zbędnych słów. Bieganie jest w tym momencie na trzecim etapie rozwoju. To już nie jest sport elitarny i nikt nie patrzy ze zdziwieniem na człowieka zmęczonego, lecz uśmiechniętego. Przestaje to być także modna forma ruchu. Bieganie to genialny sposób na dobry nastrój i rozwój samego siebie.

Wróćmy do biegu. Każdy jest już w białej koszulce z logo Money.pl praz Menstream.pl . Nikt tu raczej nie będzie promował innych inicjatyw. Prowizoryczny start zaznaczony niebieską wstęgą, którą po krótkiej, ale biegowo ciekawej wypowiedzi Pana Aleksandra Kusza (szefa Money.pl), przecina Pan Rafał Jurkowlaniec (marszałek województwa dolnośląskiego). On także podzielił się z nami refleksją na temat biegania i cieszy sposób, w jaki podchodzi do aktywnego trybu życia. Tuż obok nich Dariusz Sidor (trener lekkiej atletyki i triatlonu – tym razem ze swoją ekipą).

Ustawiony w pierwszej linii z trzema innymi zawodnikami rozpoczynamy bieg. Jeszcze krótka wymiana zdań, kto biegnie potem na Stadionie? Ten jeden, co się wyrwał i już wiem, że nie dogonię, nie będzie potem biegł. Podkręcam tempo do 3:40, by prawie do końca mieć za sobą o kilka lat młodszego biegacza. Od Mostów Trzebnickich biegniemy w stronę Mostu Warszawskiego.

Do torów kolejowych trasa jest przyjemna, płaska i oczyszczona z kamieni, i gałęzi. Przebiegamy pod torami i do góry, na Moście Warszawskim w lewo i za nim znowu w lewo, by za chwilę wbiec na Wał Karłowicki. Przeszkodą w tym miejscu mogą być schody i w miarę niebezpieczny (przy szybkim biegu) lekki skręt pod tory. Przez chwilę bowiem nie widać, czy nikt nie jedzie, nie idzie z naprzeciwka.

Zaraz kolejny podbieg. Teraz do Mostów Trzebnickich jest już płaska trasa i można się rozpędzić. Energii dodaje widok samego mostu, bo dzięki temu wiadomo, ile zostało. Tego nie ma Crossie Między Mostami, czy Olimpijskiej Ósemce (choć tam trasa jest już dość dobrze „wybiegana”).

Wpadamy na most, 50-60m po asfalcie i na symboliczną metę. Zatrzymuję szybko stoper – mam 13:45, co daje średnią ok. 3:41-3:42.

Łapię oddech, spoglądam za siebie, gratuluję kilku osobom. Cieszę się z faktu, że jest tu tak tłoczno. Z tego oprócz ścieżki może powstać ciekawy bieg. Specjaliści od marketingu i PR w money.pl mają to szerokie pole.

Garść informacji technicznych:

Partnerzy: Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego, Bieganie.pl, Biegajznami.pl, Stowarzyszenie Triathlonowe IM 2010

Trasa:

Logotyp:

Traseo – Rezerwat Góry Sokole


„Trasa częściowo przebiega poza wydeptanymi ścieżkami – polecam dlatego obuwie przystosowane do chodzenia po tego typu szlakach – dobrze trzymające się stopy, najlepiej za kostkę, by uniknąć ryzyka urazu tego stawu.

Wycieczkę zaczynamy na parkingu na południe od Olsztyna przy drodze do Biskupic. Pierwsze kroki kierujemy w stronę wzniesienia z wapiennymi skałami, na szczycie których widoczny jest krzyż. Wejście nie należy do trudnych, ale uwagę szczególnie należy zachować gdy skały są mokre lub pokryte śniegiem. Widok ze szczytu jest zachwycający – na północ widoczny jest zamek w Olsztynie, a na południe masyw Gór Sokolich porośniętych bukowym lasem.
Ze szczytu najkrótszą drogą kierujemy się w stronę Gór Sokolich. początkowo poruszamy się lasem sosnowym, później mieszanym powoli wchodząc w obręb rezerwatu gdzie dominującym drzewem jest buczyna.
Na niektórych sosnowych drzewach widoczne są pozostałości w postaci blizn po pozyskiwaniu żywicy.
Szerokim łukiem poruszamy się na około rezerwatu okrążając go od wschodu i południa dochodząc ostatecznie do jego zachodniej granicy skąd przy parkingu wchodzimy do lasu kierując się w jego najciekawszą cześć czyli główny masyw obfitujący w jaskinie i wapienne skały. Większość z jaskiń jest niedostępnych dla turystów ze względu na występujące w nich endemiczne gatunki – relikty okresu między zlodowaceniami w postaci chrząszczy występujących tylko i wyłącznie w tych kilku jaskiniach. Inne wymagają sprzętu speleologicznego i umiejętności – jedynie nieliczne nadają się do ruchu turystycznego.
Po spacerze pomiędzy skałami i jaskiniami wzgórza porośniętego bukowym lasem kierujemy się wzdłuż drogi asfaltowej do parkingu gdzie zaczynaliśmy wycieczkę.”

Trasa udostępniona przez użytkownika marcin.

  • Data: 5 sierpnia 2010
  • Rodzaj aktywności: Trekking
  • Lokalizacja: Polska, śląskie, Olsztyn
  • Dystans: 11,71 km (7,28 mi)
  • Czas trwania: 3 h 5 min
  • Przewyższenie: 317,05 m (1 040,19 ft)
  • Średnia prędkość: 3,78 km/h (2,35 mi/h)
  • Stopień trudności: Średni

Najważniejsze biegi górskie w Polsce


Krótka lista biegów górskich rozgrywanych w Polsce, które można zaliczyć do najtrudniejszych.

Informacje pochodzą z oficjalnych stron organizatorów oraz portalu http://www.biegigorskie.pl . Napisz, jeśli chcesz uzupełnić informacje.

Najmocniejsze biegi górskie

Traseo – Tarnica


„Piesza wycieczka po Bieszczadach, początek i koniec w Wołosatem, szczyt na Tarnicy, powrót przez Halicz i Rozsypaniec. Dużo zieleni, trasa nadaje się również na wycieczkę z dziećmi, jest jednak dość długa – 20 km, więc może trochę zmęczyć, ale czego się nie robi dla tak wspaniałych widoków… 🙂

Wołosate – to niewielka osada oddalona o około 5km od Ustrzyk Górnych. Z parkingu widzimy Tarnicę oraz Szeroki Wierch. My wybieramy się na Tarnicę szlakiem niebieskim. Oczywiście nie jest to jedyna droga na ten szczyt. Można iść szlakiem czerwonym z Ustrzyk Górnych albo żółtym, a później niebieskim z Mucznego.

Wychodzimy z parkingu, po chwili napotkamy punkt informacyjno-kasowy Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Tutaj kupujemy bilety do parku. Szlak niebieski rozpoczyna się przy cmentarzu i pokrywa się z biegiem ścieżki dydaktycznej „Orlik krzykliwy”. Tutaj odwiedzamy miejsce po cerkwi. Idziemy ścieżką obok drewnianego żurawia, dalej łąką aż do granicy lasu. Po wejściu do lasu pokonujemy leśne schody.
Dalej szlak biegnie na pewnym odcinku dość łagodnie, idzie się bardzo przyjemnie, przeważnie cały czas pod górę, jednak jest kilka mniejszych zejść. Wychodzimy z lasu i widzimy Tarnicę, a na lewo Szeroki Wierch, którego najwyższym punktem jest Tarniczka.
Wchodzimy na przełęcz pod Tarnicą (1276m n.p.m.) Z tego miejsca na szczyt mamy około 15 minut. Jak wiadomo Tarnica to najwyższy szczyt w polskich Bieszczadach (1346m n.p.m.). Po zdobyciu Tarnicy wracamy na przełęcz, a czerwonym szlakiem idziemy w kierunku Krzemienia. Omijamy jego szczyt, dalej przez Halicz i Rozsypaniec i kończymy naszą wycieczkę w Wołosatym.”

Trasa udostępniona przez użytkownika michal.

  • Data: 1 maja 2009
  • Rodzaj aktywności: Trekking
  • Lokalizacja: Polska, podkarpackie, Wołosate
  • Dystans: 19,63 km (12,20 mi)
  • Czas trwania: 0 h 0 min
  • Przewyższenie: 1 129,34 m (3 705,18 ft)
  • Średnia prędkość: 0 km/h (0,0 mi/h)
  • Stopień trudności: Łatwy